Wiersze, fotografie Patrycji Todo
poniedziałek, 15 czerwca 2015
listy na kordonku

po ciszy czas obudzić słowa

do myśli, listów, opowieści

bo wygadana co dzień mowa

nie pozostawia w duszy wierszy

nawlekam litery, jak te koraliki

co na kordonku kiedyś plotłam

kolory w tęczę się złożyły

aż w deszczu wspomnień

cała zmokłam

.

środa, 19 lutego 2014
"Moja Francja"
!!!!

.

http://wydawnictwofeeria.pl/pl/ksiazka/moja-francja

.

Drodzy mili czytelnicy. Od jakiegoś czasu "groziłam" pojawieniem się książki o tym samym tytule co mój blog. Słowo ciałem się stało :).

Blog Patuni był pierwszym i ciągle ważnym dla mnie. Poezja, proza przewijają się jak w tyglu w mojej głowie , w mojej duszy.

"Moja Francja"- to książka, jaką napisałam niezależnie od znanego Wam bloga. To, co w świecie wirtualnym opisuję na bieżąco jest wieloletnim dziennikiem.

"Moja Francja" - książka , to już zupełnie coś nowego. Gorąco namawiam do jej kupienia, albowiem więcej w niej prawdy, przemyślanych spostrzeżeń i ciekawych opisów, jak i fotografii, których w większości jeszcze nie publikowałam. Znajdziecie w niej dogłębne przestudiowanie wielu zagadnień, opisy miejsc, jak i prawdziwej natury przeciętnych Francuzów.

"Moja Francja " również o opowieść z życia wzięta. Odpowiedź na pytanie jak w nowoczesnym, zachodnim świecie znaleźć równowagę między emancypacją, a tradycją, miłością a pragmatyzmem. To zwłaszcza chęć potwierdzenia, że można być Polką wszędzie, i wychować dzieci w szczęśliwej polskości w każdej części świata.

To wreszcie chęć pogodzenia się z tym, co razi, denerwuje i niepokoi w kraju, gdzie stworzyłam dom rodzinny i który jest jednym z najpiękniejszych miejsc na ziemi. 

Blog przyniósł mi wiele radości i mam nadzieję, nie zawiódł tych , którzy tu trafili. Będę nadal tu opisywała, pokazywała moją codzienność w tym tak pasjonującym zakątku Europy.

Debiut książkowy jest początkiem mojej literackiej drogi. Pisałam przez wiele lat do szuflady, od teraz będę publikować moją twórczość. Pracuję już nad nową książką, już nie związaną z Francją. Fotografia i pisarstwo stają się powoli sensem mojego życia. Chłopcy rosną i nim się obejrzę, nie będą potrzebowali matczynego parasola. Mam nadzieję, że ten debiut uda się tak, jak bardzo szczęśliwe jest moje życie. I mimo trudnych chwil, cienia nostalgii i częstego osamotnienia, ciągle uważam że warto było przeżyć to, co za mną.

Chciałam również podziękować Panu Dariuszowi Rossowskiemu i Pani Katarzynie Białkowskiej z Feerii, za zaangażowanie, wspaniałą współpracę i wydawniczy profesjonalizm.  Wydawnictwo Feeria w sposób niezwykle zróżnicowany dobiera tematykę książek i namawiam wszystkich do przeglądania tej oferty.

Dziękuję przede wszystkim Wam, moi drodzy czytelnicy za ciągłe powroty i podtrzymywanie w chwilach czasami trudnych, jakie pojawiały się w moim życiu. Dziękuję za wytrwałość w czytaniu jak i ciągłe, mądre uwagi, z którymi liczyłam się przy pisaniu książki.

Dziękuję wreszcie mojej cudownej rodzinie, moim synkom , mężowi i rodzicom za wiarę we mnie. Dziękuję Tacie, za ogromną pomoc w pracy nad redakcją tekstu,  jego dziennikarskie doświadczenie często studziło moje literackie emocje.

Dziękuję wreszcie Francji i wszystkim Francuzom , bez których nie byłoby tej mam nadzieję interesującej książki.

Od 5 tego marca będzie można zakupić "Moją Francję" w Empikach. A już za niedługo pojawi się jej wersja francuska nad Sekwaną.

poniedziałek, 18 listopada 2013
czarodziej

wsadził kwiaty w ziemię
wyrosła palma
wsadził palmę
umarła
wsadził własne wspomnienia
siedzi i patrzy
aż nagle 
ziemia się poruszy
na grudzie czarnej
świetlik jasno
ogrodnika serce 
wzruszył
 
zmartwienie

płaczę, bo mi żal dzieci
tych, które płaczą
bo głodne, bo śmierć i strach
bo głupi dorośli nie potrafią dorosnąć

płaczę, bo katastrofy,
bo bomby rozwalają komuś życie,
bo ciągle komuś coś źle
a ja bezsilna, w domu, nie pomagam

płaczę i nic z tego nie ma
nawet kolacja znów przypalona





spowiedź

to nic, że samotność uwiera

jak kamień w przymałym bucie

można zawsze zdjąć z siebie

i wytrząsnąć, jak złość

przy nucie pieśni

nad cierpliwym konfesjonałem 


a gdy palec wskazujący zapuka

można znowu grzeszyć

nie kochaniem




oddech

zerwałam się do odlotu
zielenią wypełniłam spojrzenie
szeroko rozpostarłam ramiona
duszy w mym ciele westchnienie poznałam
na jedną, krótką chwilę

włosy w chmurach - wilgotne
oczy od szronu zmienione

żyję czy umarłam już wreszcie?
w strach me serce zmienione
bić przestało!

a może to tylko sen?
a może wolność?

zerwałam się do odlotu
w skroniach dudni sumienie
nikt za dłonie nie trzyma
gdy płuca zalewa natchnienie








poniedziałek, 07 października 2013
Pragnienie
.

nie rozgniataj kwiatów

co ci rzucam pod nogi! 

ni odrywaj wzroku od mojego zamyślenia

złap mnie w końcu..  za biodra

i doprowadź gorącem

do omdlenia
.
Zefir


.

Zerwał się wiatr – czas uciekać

A potem konie pognać przez las

Odetchnąć wolnością

I chociaż raz…

Umrzeć bez zmartwychwstania

.

poniedziałek, 23 września 2013
przepis na świat

piórkiem, co na wietrze
w locie spisany
na liściu klonowym

w czerwieni wrześniowej
w słonecznym zapale
 
dałam duszy 
przepis na świat


 
sobota, 19 stycznia 2013
ja

co to ja ?

tak w głębi, bez kostiumu?

w myślach zrodzone

bez definicji w paszporcie

bez konkretów

ni pod, ni nad

bez bólu i radości

co to ja?

czy przetrwa gdy mnie nie będzie?

szukam i nic

a mówili że.... znajdziecie



 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 22
® Wszelkie prawa zastrzeżone Wszystkie teksty i zdjęcia zamieszczone na blogu patuni stanowią własność intelektualną właścicielki bloga posługującej się loginem fabella i podlegają ochronie przez prawo autorskie. Ich kopiowanie i powielanie w całości lub części, w jakiejkolwiek formie (drukowanej, audio czy elektronicznej), bez zgody autorki jest zabronione i jako działanie niezgodne z prawem może być karane. Copyright © - wszystkie prawa zastrzeżone